Maja Żak

Życie nie jest koniecznością, ale jeśli już człowiek zdecydował się żyć, powinien żyć pięknie.

Postawili we Wrocławiu puchar ( fake jak nic ) i zgłupieli, rozumiem, że Słońce ostatnio mocniej grzeje, ale żeby robić sobie zdjęcia ze srebrnym dzbankiem, co to go Polska drużyna na plakatach oglądać będzie mogła … Ok, to jeszcze moje skołatane, młode serce ( trochę podeptane, ale jeszcze dychające ) może wytrzymać, ale tego, że wraz z EuroDożynkami, we Wrocławiu liczba żelu powiększyła się 8 krotnie, to już nie. Pomijam już fakt, że mniej wrocławian we Wrocławiu … ale za to Włosi … ajj te czarne oczy, opalone bojlery, okulary co to zasłaniają przed wybuchem bomby atomowej … i ten żel, który odbija promienie polskiego Słoneczka. Widok idealny. Bilety podrożały ( Euro to pieniądz !! ) a ja się za przybyszami oglądam ! oj dziewczyno !
Pozwolę sobie pominąć temat hymnu bo kokokokokoooopnę w kalendarz a na co mi to ?
Możecie się sami wypowiedzieć, zapraszam.
Wrocław zaprasza – drogi nieskończone, ale objazdami też się do nas dojedzie. (a i izby wytrzeźwień zlikwidowane, możecie świętować do upadłego ! )
Wasz wrocławski krasnal :)
M.

Takim co pęknie gdy będę za bardzo ostra. Względem siebie może … Ciebie. Myślałam ostatnio za dużo, za mało może, na pewno nie w sam raz. Bałam się stanąć z prawdą, twarzą w twarz, nie potrzebuję chyba tej ekstazy podawanej w Twoich dawkach. Jesteś jak najgorsza trucizna, którą kiedyś ja byłam, spijam Ci z ust kłamstwa na swój temat aplikowane, te, które chcą mnie zniszczyć. Gdzie ta cholerna odtrutka, na którą czekam za długo? Nie widzisz jak umieram każdego dnia. Jesteś ślepy, nie obrażając niewidomych, którzy widzą więcej niż Ci się wydaje. Jestem silna, jestem sobą, nie umrzesz za mnie. Gdybym chciała iść Twoją drogą … ale nie chcę. Już nie, to mnie zabija. Wczoraj ostatni raz. Nawet nie wiesz jak umiem zabić słowem. Ale na to wszystko szkoda już słów.

na podejmowanie życiowych decyzji. Albo jest ? Wy planujecie miłość ( moją też, ale podziękuję) … dzieci, śluby, wspólne mieszkanie. Nie neguję, absolutnie. Nawet się cieszę, kobiety zajdą w ciążę, wpadnie jakieś macierzyńskie, będzie luźniej na rynku pracy, a i emerytura pewniejsza. Rozmnażajcie się ! Ale na litość boską, nie zaręczajcie się (mnie) na siłę, jak wszyscy pójdą skakać z mostu to Wy też ? Nie lubię się powtarzać, nie lubię kiedy, ktoś chce mi wmówić, że mój wiek … to już taki na wydaniu. Na litość BOSKĄ ! Zajmijmy się swoimi priorytetami, dopiero później moimi.
Ok, gorzkie żale kończę.

A na wiosnę proponuję Wam odwiedzić wrocławskie ZOO.
Tylko nie przytulajcie się za długo do lwa … ktoś musi się rozmnażać, a bez głowy (x2) to trudne dość.
Dobrej wiosny !

Dawno mnie tu nie było i nazbierało się we mnie tyle sarkazmu i ironii, że aż zaczynam żałować, że nie chciało mi się dzielić z Wami, tymi moimi, wszystkimi spostrzeżeniami. Ale teraz, kiedy pogoda mobilizuje do wszystkiego, (wyliczając pisanie pracy licencjackiej, która mnie DEmotywuje, ale to liczy się tak bardzo, jak dzisiejsze 0 stopni po 20 stopniowym weekendzie ).

Po tych wszystkich tygodniach, które spędziłam, jak na Polkę przystało, na użalaniu się nad sobą, sprawdzaniu, ile jestem w stanie wytrzymać w depresji (bez alkoholu ! ), doszłam do jednego wniosku.
Mianowicie, kiedyś, kiedy byłam piękna i młoda, ale bez mózgu, uważałam, że ludziom potrzebny jest dobry psycholog, teraz, kiedy już taka piękna nie jestem, uważam, że to nie dobry psycholog, a dobry sex i odrobinę szampana leczy mózgi.
Wszystko inne jest tak żałośnie NIEpraktyczne, że nawet o tym nie wspominam. Wyliczam raka i inne choroby, na które sex nie działa (chociaż, nie mogę potwierdzić, bo amerykańskim naukowcem nie jestem ! )
Po co gadać i gadać … można po prostu w przyjemny sposób zamknąć usta ! (pfe zbereźnicy ! rączki przy sobie ! )

Zaczynając i kończąc jednocześnie, życzę STOSUNKOWO dobrej nocy

c d n.

Coroczna wspaniała, rodzinna atmofsera z aferą w tle. Ale nie o tym. Bardziej o tym, że Święta powinno spędzać się z osobami, które się kocha… ALEŻ OCZYWIŚCIE. Szczególnie wtedy, że średnio przed każdymi/ co drugimi świętami zostawia Cię taka osoba, później dzwoni i życzy Ci wesołych kurwa Świąt ! Dobrze, że nie wyskakuje z lodówki, szafy czy innych przestrzeni przypisanych horrorom, z wesołym Chrystus się rodzi ! Cyrk i szopka, rok w rok to samo, można się już przyzwyczaić powoli prawda ?
Na święta mogłabym wszystkim tym, przedświątecznym niespodziankom życzyć by Was szlag ! Ale Opaczność głaszcze mnie po anielskich włoskach i sprawia, że jedyne co mogę zrobić to zapłakać nad swoją naiwnością i obiecać, że to ostatni raz kiedy pozwalam się oszukiwać … pieprzenie kotka za pomocą młotka.
Zacytować bym chciała;" z mojej strony to nie są jarmarczne uniesienia ! " właśnie, zobaczyłam jak nie były.
A nie nie … przypomnij mi ; nie kłamię, a nie … pewnie! nie kłamiesz, kochasz każdą.

WESOŁYCH ŚWIĄT !

ps. kobiety zrzucajcie kilogramy, nie ubrania.

Jesteśmy zmęczeni, brakiem czasu, przepychem, do którego codziennie biegniemy …  Nie oszukujmy się, nie potrafimy żyć.
Radości szukamy na kwejku, szczęścia w totaliztorze, a miłości na redtube. Tysiące minut, które uciekają nam przez palce, z naszą naiwnością i wiarą, że może jutro będzie inne.
   Nie potrafimy pięknie żyć, oszukujemy szczęście, które bez problemu możemy mieć na wyciągnięcie ręki, udajemy, że go nie widzimy. Czym jest piękne życie ? Jeszcze nie wiem, jeszcze się boję.
Pięknie żyć to z pewnością nie znaczy patrzeć na nieszczęście drugiego człowieka, to z pewnością nie jest pogarda, udawana miłość to też nie jest, kłamstwo ? nigdy.
Jestem hipokytką? Może, może po prostu nie przy wszystkich da się pięknie żyć. Może trzeba odszukać przystań, która się Tobą zaopiekuje, może …

Coś się zmieniło, coś się wykluwa, pęka skorupka, coś nowego. Czekam na efekty.
 
Quo vadis nabiera innego znaczenia ;
zakupy, fryzjer, piwo …
kasa, kasa, kasa …

gdzie to cholerne szczęście, gdzie ten cholerny spokój ?!
rzygam, nienawidzę biegać.

kobieta skała

1 komentarz

Mówią, że słaba płeć. Mówią, że swoją słabość okazują łzami. Nic bardziej mylnego, płaczą bo zbyt długo były silne. Nie mają tylko motywacji do kolejnego kroku.
Mówią, że nie da się jej zrozumieć. Bo zmienia zdanie co 3 minuty, śmieje się, a za chwile krzyczy … Krzyczy z bezradności, bo nie może zrozumieć, jak jeden z drugim mogą być tak ślepi, zaślepieni w blasku swojej "zajebistości".  Niby kolejne doświadczenie, ale jak bardzo potrafi poszarpać i nerwy i serce. Na szczęście jest silna, jest skałą, która przetrwa wszystko. Z nim lub bez niego. I jako skała nawet nie drgnie … popłynie tylko strumień … zdrowy, niosący życie.
Ale jako skała, chce być oparciem. I to druga strona siły.
Jak dotrzeć do środka ? Jak sprawić, żeby lód stopniał ?

IM DALEJ TYM DALEJ. Czas jest odległością. Oddalanie się od siebie sprawia, że inne drogi przed nami… pozornie chcemy dotrzeć do jednego celu. Osobno ? Może się udać… razem… łatwiej, przyjemniej, lżej, bez bólu.

Mówią, że słaba płeć. A to właśnie ona sprawia, że podwaja się siła do dalszego działania. Pozorna siła ? Kroczy przez życie z zamkniętymi oczyma, boi się je otworzyć i dostrzec, że nie jest już panem swojego losu … że słabnie… słabnie bez niej.

Instrukcja obsługi kobiety :

1. Po pierwsze KOCHAJ. mówi wszystko

2. Po drugie DOCENIAJ. ( uśmiech, nową fryzurę, to co, dla Ciebie ugotowała, to, co dla Ciebie zrobiła)
3. Po trzecie BĄDŹ DELIKATNY ( nie krzycz, nie rań )
4. Po czwarte BĄDŹ SZCZERY ( delikatnie szczery, nie kłam, zawsze mów prawdę )
5. Po piąte BĄDŹ DŻENTELMENEM ( kwiaty, otwieranie drzwi, branie płaszcza, dbanie o nią )
6. Po szóste BĄDŹ CZUŁY ( słowem i gestem, przytulaj, mów jak pięknie wygląda, mów ile dla Ciebie znaczy)
7. Po siódme BĄDŹ DLA NIEJ OPARCIEM ( otrzyj łzy, pomagaj)
8. Po ósme POŚWIĘCAJ JEJ SWÓJ CZAS ( żadna chwila, którą poświęcasz dla osoby, którą kochasz nie jest zmarnowana)
9. Po dziewiąte SZANUJ  ( nie przeklinaj,  przyznaj się do błędu, przeproś,)
10.Po dziesiąte KOCHAJ. jeśli ktoś kocha, nie musi przepraszać … nie krzywdzi

jeśli kobieta uroni łzę przez mężczyznę, to nie jest to jej słabość, to strach i rozczarowanie.

* to nie kazanie. to prowokacja… do myślenia.

   Zdrowy feminizm przydaje się każdemu mężczyźnie!
Łatwo jest krytykować uczucia, kiedy samemu nie zna się ich znaczenia, kiedy
strach przed okazywaniem zabija człowieka od środka.  Bycie skałą? Odbijasz
od siebie ludzi, a to ludzie sprawiają, że istniejesz.
Wulkaniczny mężczyzna. Wybucha gorącym uczuciem…. Powoli spływa i zastyga… Staje
się zwykłym ciałem, bez duszy, filozofii, bez głębi. Kobieta jest gąbką… Ciągle
potrzebuje pochłaniać, uczucia, miłość, dobre słowa… Kiedy już się napełni oddaje
część tego, co przyjęła. Każdy chce być godnym kochania.
Cholera! Gdzie te chłopy, które nie boją się uczuć, gdzie Ci, którzy nie boją
się zrzucić twardego pancerza bezsensownej dumy?!· Sami tchórze.
Wielcy wojownicy, zabiją bez drgnienia powieki, kiedy jego kobiecie dzieje się
krzywda, kiedy coś nie idzie po ich myśli… A przegrywają w walce z samym sobą…
Uczucia pokonują ich jednym ciosem. W jednym rogu ringu ON – dumny jak paw,
król – w drugim – miłość.
Walka będzie długa… Zastanów się, kto wygra…?·Szkoda, że słowa, które tak
pięknie brzmią na początku, są tylko słowami… Pustota aż boli ! ·Zastanówmy
się, co mówiliśmy kiedyś… A co robimy teraz….

Mdli mnie ! Kolejny raz, kiedy hipokryzja ludzka przenieść potrafi góry… Jesteśmy ograniczeni, nie przez dobę, która ma tylko 24h, przez siebie. Marnujemy sekundy i tak zbyt krótkiego życia, na powierzchowne relacje, na czekanie, na żałosne uśmiechy i na liczenie kropel deszczu. Na czekanie przede wszystkim, na autobus, na zapiekankę, na miłość … czekanie jest głupie. Ot niby proste zdanie, ale wyraża wszystko. Po co czekać ? Bierzesz życie za szmaty i wykopujesz z niego każdy element, który Ci się należy.
Zapewne znajdą się obrońcy krzyża ( tak ! dokładnie krzyża, który spoczywa na barkach naszego, cennego czasu, który ciąży i ogranicza tylko) Nie widzę sensu w czekaniu … są dwa wyjścia, albo będzie dobrze, albo źle. Jeśli (teoretycznie) jesteśmy istotami logicznie myślącymi, jesteśmy w stanie przewidzieć skutki, może nie w 100%, ale zawsze możemy się przygotować.
Ale nie ! po co? skoro można czekać, a później obudzić się z ręką w nocniku i tylko narzekać, jakie to mamy niskie płace, jakie drogi są okropne, jaka to pogoda jest do dupy. A weź sprawy w swoje ręce, zrób kurs, namaluj Słońce na szybie … cokolwiek.
Siedzenie z założonymi rękoma niczego nie zmieni.
Jeśli swój czas musisz dzielić na dwoje, zakładając, że chcesz. Jeśli decydujesz się, że jesteś w stanie to pogodzić… zrób to, nie, nie rób nadziei. Wyszukaj nawet 5 minut, tylko po to, żeby druga osoba wiedziała, że to jest Wasz czas. Nie ma półśrodków, pół-czasów… albo w tę, albo w tę. Nie obiecuj … obiecywanie wymusza czekanie… a czekanie jak już wspominałam nie jest rozwijające. uuppss jest ! Rozwija w nas kolejne zmarszczki i znudzenie. Koło się zamyka. Koło karmy ? To może boleć.
co to znaczy być szczęśliwym ?
to być zdrowym i mieć słabą pamięć.

Tyle się mówi o przyjaźni. Tylu znam ludzi, którzy nazywają się przyjaciółmi, od imprezy do imprezy, ale kiedy pali się grunt pod nogami zaczynają go gasić benzyną. Rozmywa się granica między przyjaźnią a znajomościami. Jesteśmy zbyt przeniknięci amerykańskimi słówkami U’re my friend ! Tyle, że w znaczeniu mniej dosłownym. Graniczy z cudem, relacja na śmierć i życie. Każdy powinien mieć osobę, do której może zadzwonić w środku nocy i powiedzieć, że potrzebuje rozmowy. Pozbywając się przyjaciół, nasze komórki umierają, brak tlenu działa destrukcyjnie nie tylko na nasz organizm. Uświadamia nam, że nie jesteśmy w stanie bez niego żyć. A jeśli traktujesz kogoś jak powietrze ? Myślisz, że to znaczy, że masz go gdzieś ? Bynajmniej. Jest Ci potrzebny, bez niego umierasz.
Ideałem byłoby pogodzić przyjaźń z miłością. Tylko gdzie w czasach, kiedy pieniądz to znaczy miłość, szukać krystalicznej relacji ?
Mówisz do mnie, że nie jesteś w stanie krzywdzić. Kłamiesz. Nie jesteś w stanie, nie kłamać. Tylko  czego się boisz ? Lepsza jest najgorsza prawda. Kłamstwo zawsze wyjdzie na wierzch.  Gonisz za impulsem, który pobudzi Cię do działania.
Przypadkowy sex, zdrada … wszystko na porządku dziennym. Po fakcie, kiedy burzy się konstrukcja miłości i zaufania, zadajesz sobie pytanie ; po co to zrobiłem/łam ? A gdybyś tak zadał sobie to pytanie przed ? Może nie byłoby za późno.
Każdy chce mieć pewność, każdy chce szczerości i prawdy. Tylko każdy tę prawdę zabija na wstępie.
Po co ?
http://www.youtube.com/watch?v=FGLAjbdyA0s miłość w każdym domu.

Myśl szybciej. Rób wolniej.

  • RSS